Loading Bible Translation
First-time download in progress. This may take a few seconds…
Polish Holy Bible Wordproject Bible
23 verses
1W uszy swe przyjmij, o Boże! modlitwę moję, a nie kryj się przed prośbą moją:
2(55:3) Posłuchaj mię z pilnością, a wysłuchaj mię; boć się uskarżam w modlitwie swej, i trwożę sobą:
3(55:4) Dla głosu nieprzyjaciela, i dla uciśnienia od bezbożnika; albowiem mię zarzucają kłamstwem, a w popędliwości swej sprzeciwiają mi się.
4(55:5) Serce moje boleje we mnie, a strachy śmierci przypadły na mię.
5(55:6) Bojaźń ze drżeniem przyszła na mię, a okryła mię trwoga.
6(55:7) I rzekłem: Obym miał skrzydła jako gołębica, zaleciałbym, a odpocząłbym.
7(55:8) Otobym daleko zaleciał, a mieszkałbym na puszczy. Sela.
8(55:9) Pospieszyłbym, abym uszedł przed wiatrem gwałtownym, i przed wichrem.
9(55:10) Zatrać ich, Panie! rozdziel język ich; bom widział bezprawie i rozruch w mieście.
10(55:11) We dnie i w nocy otaczają ich po murach jego, a złość i przewrotność jest w pośrodku jego.
11(55:12) Ciężkości są w pośrodku jego, a nie ustępuje z ulic jego chytrość i zdrada.
12(55:13) Albowiem nie nieprzyjaciel jaki zelżył mię, inaczej zniósłbym to był; ani ten, który mię miał w nienawiści, powstał przeciwko mnie; bobym się wżdy był skrył przed nim;
13(55:14) Ale ty, człowiecze mnie równy, wodzu mój, i znajomy mój.
14(55:15) Którzyśmy się z sobą mile w tajności naradzali, i do domu Bożego społecznie chadzali.
15(55:16) Oby ich śmierć z prędka załapiła, tak aby żywo zstąpili do piekła! albowiem złość jest w mieszkaniu ich, i w pośrodku ich.
16(55:17) Ale ja do Boga zawołam, a Pan mię wybawi.
17(55:18) W wieczór i rano, i w południe modlić się, i z trzaskiem wołać będę, aż wysłucha głos mój.
18(55:19) Odkupi duszę moję, abym był w pokoju od wojny przeciwko mnie; bo ich wiele było przy mnie.
19(55:20) Wysłucha Bóg i utrapi ich, (jako ten, który siedzi od wieku.Sela.) przeto, że nie masz w nich poprawy, ani się Boga boją.
20(55:21) Wyciągnął ręce swoje na tych, którzy z nim mieli pokój, wzruszył przymierze swoje.
21(55:22) Gładsze niż masło były słowa ust jego, ale walka w sercu jego: a mię kciejsze słowa jego niż olej, wszakże były jako miecze dobyte:
22(55:23) Wrzuć na Pana brzemię twoje, a on cię opatrzy, i nie dopuści, aby się na wieki zachwiać miał sprawiedliwy.
23(55:24) Ale ich ty, o Boże! wepchniesz w dół zginienia; mężowie krwawi i zdradliwi nie dojdą do połowy dni swoich; ale ja w tobie nadzieję mieć będę.